Humor

Osoby na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 
Wójt Grzegorz Kozioł już… jest wójtem? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 21 października 2014 09:34


Wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł nie ma żadnego kontrkandydata w listopadowych wyborach samorządowych. Co stało się z kandydatem, który już wiosną oznajmił, że powalczy o fotel wójta tutejszej gminy? Dlaczego ugrupowanie, które chwaliło się, że ma trzech dobrych kandydatów do zastąpienia obecnego wójta ostatecznie nie wystawiło nikogo?!

Te pytania zadają sobie mieszkańcy gminy Tarnów i okolic. Nic dziwnego – przecież bardzo dziwne jest, że w tak dużej, podmiejskiej gminie, rywalizacja w zasadzie zamarła. Dotyczy to nie tylko rywalizacji o fotel wójta, ale także radnych, bo w aż sześciu okręgach zgłosił się tylko jeden kandydat, więc wyborów na radnego w tych okręgach nie będzie. Oni są już radnymi bez wyborów.

Mimo jednego kandydata na wójta odbędzie się głosowanie a gdyby kandydat nie uzyskał wymaganych 50% głosów plus jeden to wójta wybierze nowopowołana Rada Gminy. Wydaję się że taki scenariusz gminie nie grozi i wójt Grzegorz Kozioł z pewnością uzyska wymagane poparcie.

Faktem jest, że z wójtem Grzegorzem Koziołem w tych wyborach wygrać byłoby bardzo trudno. Osiągnięcia są bezsprzeczne. Rozmach inwestycyjny, spore środki z funduszy unijnych, udane imprezy, festyny – zmiany widać w każdej miejscowości i to wszystko działa na plus obecnego włodarza.

Ale to wiadome było od dawna!! Już co najmniej rok temu z dużą dozą pewności można było obstawiać, że gminą Tarnów trzecią kadencję z rzędu zarządzał będzie Grzegorz Kozioł. Po co więc niektórzy hucznie ogłaszali, że będą jego rywalami w listopadowych wyborach samorządowych? Wywiady z jednym z radnych obecnej kadencji w tygodniku Miasto i Ludzie nie pozostawiały wątpliwości. Jasno z nich wynikało, że rzuca rękawice wójtowi Koziołowi! Jeszcze groźniej brzmiały zapowiedzi lidera jednego z ugrupowań ( początkowo działacz partyjny – teraz pisze o niezależności i odcięciu się od partii politycznych), że w gminie Tarnów mają trzech dobrych kandydatów na wójta i w ostatniej chwili podejmą decyzję, którego wystawią.

Okazało się, że to wszystko jest wielka ściema ze strony komitetu. Tym bardziej, że możliwość zgłoszenia kandydata na wójta daje zarejestrowanie kandydatów na radnych w więcej niż połowie okręgów. W przypadku gminy Tarnów takich kandydatów trzeba było zgłosić co najmniej jedenastu, ugrupowanie to zgłosiło zaledwie sześciu (sic!) więc nawet nie zbliżyło się do wymaganej liczby. Można domyślić się… czy z góry zakładano, że kandydata na wójta się nie wystawi?

Wniosek z tego jeden: wyborców po prostu wodzono za nos. Stwarzano złudzenie, że mają alternatywę dla obecnego wójta, że będzie walka, rywalizacja… Tylko, po co? Żeby zaistnieć?

Wiarygodności tego ugrupowania, które bije się (tu już na poważnie) o mocną obecność w Radzie Powiatu Tarnowskiego nie można wysoko oceniać. Miejmy nadzieję, że mieszkańcy gminy Tarnów nie dadzą się wywieść w pole tym, którzy już raz próbowali zamydlić im oczy.

 

humor

images.jpg sad2

Poprawiony: wtorek, 21 października 2014 14:57
 
Banach jednak w powiecie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 16 października 2014 19:51


Wicestarosta Mirosław Banach nie opuszcza powiatu tarnowskiego. Będzie ponownie ubiegał się o mandat radnego powiatowego jako „jedynka” na liście PO w gminie Tarnów.

Jeszcze niedawno mówiło się, że Mirosław Banach pożegna się ze starostwem, bo postanowił wzmocnić listę Platformy w mieście i zaangażować się w pracę miejskiego samorządu. Ostatecznie jednak nie ma go wśród kandydatów do Rady Miejskiej w Tarnowie. Dlaczego?

Jak nam wyjaśnia Mirosław Banach założenie było takie, że powiatem tarnowskim teraz zajmie się Bernard Karasiewicz, który po oczyszczeniu przez sąd z wszelkich zarzutów znów został szefem powiatowych struktur PO. Ale mieszkańcy gminy Ryglice, w której mieszka B. Karasiewicz zwrócili się do niego z prośbą o kandydowanie na burmistrza, więc z naturalnych względów musi teraz bardziej zajmować się sprawami samorządu gminnego.

- Na mnie ponownie spadł obowiązek przygotowania list do Rady Powiatu oraz poprowadzenia kampanii – mówi M. Banach.

Wicestarosta jest na pozycji 1 na liście w gminie Tarnów. Szansę na wywalczenie mandatu ma spore, bo lista w tej gminie jest dość silna. Znalazł się na niej także były wójt Piotr Molczyk, kandyduje Janina Kałucka z Koła Gospodyń Wiejskich w Woli Rzędzińskiej, Wiesław Wardzała (przedsiębiorca z branży elektronicznej), Urszula Powroźnik z Koszyc Wielkich, Tadeusz Broda (mąż zmarłej, a bardzo tutaj lubianej wicewojewody i radnej wojewódzkiej Krystyny Brody), Agnieszka Szajer i Dawid Solak.

Na co liczy Platforma w tych wyborach? M. Banach twierdzi, że będzie zadowolony jeśli powtórzą wynik sprzed sześciu lat czyli wprowadzą do Rady Powiatu siedmiu radnych.

Z kim wejdą w ewentualną koalicję? Wicestarosta przekonuje, że zawarta przed niespełna dwoma laty szeroka koalicja sprawdza się i jest korzystna dla powiatu, bo trzy ugrupowania grają do jednej bramki, więc niczego nie można wykluczyć.

(Der)


Banach 2

Poprawiony: czwartek, 16 października 2014 20:04
 
Copyright © 2014 gminatarnow.com. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 

Najnowsze wiadomości

Logo Gminy Tarnów umieszczone na podstawie licencji Creative Commons